CZTERDZIESTY ROK Z PSZCZOŁAMI od 1978 do 2018r                                                      

                       Nowy sezon 2018r   

                                       Matki znakujemy kolorem   CZERWONYM

       27-01-2018       

Teraz sobie uswiadomiłam, ze dobre pól wieku juz zajmuje sie pszczołami zaczynając  od sztyft, który nosił dymake i dymił- po pszczelarza .Wydaje sie, ze wczoraj zaczynałam z ojcem prace przy pszczołach,a tu juz druga połowa wieku sie rozpoczeła. Były to ule szfkowe , bardzo ciezkie   szczególnie daszki z grubej deski topolowej pokrytej blacha w których praca była o wiele ciezsza niz w obecnych korpusowych .Ule szafkowe jeszcze sa , ale juz w nich nie ma rodzin pszczelich.Stoją puste ich zuzycie po tylu latach jest o wiele mniejsze niz obecnie nowych uli, kupionych w ostatnich czasach. Nie ma porównania co do jakosci uli.Praca pszczelarza na przestrzeni tych lat w podstawowych zajeciach sie nie zmienia ,  zmieniły sie warunki dla zycia pszczól .Obecnie sa o wiele trudniejsze  ze wzgledu na chemie i roztocza wareozy ,które dziesiatkuja populacje rodzin pszczelich .Ubylo też pozytków  dla pszczól , zrobiły sie bardzo jednorodne , czyli brakuje róznorodnoci pyłków które sa bardzo wazne dla  prawidłowego rozwoju pszczół   do tego dochodza zmiany klimatu.Czynniki te wpływają, ze pszczól jest coraz mniej dlatego podejmuje sie rózne działia aby zwiekszyc swiadomosc społeczenstwa jak wazną role  w ekosystemie odgrywa pszczoła które sa najlepszymi zapylaczami dla  rolnictwa  powodując tym samym zwyzke plonów.To było tak na marginiesie wspomnien 

Dzisiaj jest mglisto i w okolicach 1*C - jak dotąd pogoda jest nie ciekawa nie przypomina zimy tylko brzydką  jesien pochmurna i deszczowa. Ciekawosc jest pierwszym krokiem do piekie ale zajrzałam do dwóch rodzin  pszczoł uchylając  deliktnie  płótno pszczoły mały sie dobrze nie ma wilgoci jest pokarm pszczoły w dobrej kondycji aby tak dalej. 

22-04-2018

 Dzisiaj jest ładnie swieci słonce ale noc była zimnai pszczoły lataja ale bez rewelacji .

 20 -21 -04-2018r.pierwszych ulach co zimowały na dwóch kondygnacjach zostały załozone kraty odgrodowe.

Zaczyna kwitnąc rzepakjest nie za duzy oraz w pełni kwitnienia sa  drzewa  owocowe , zdarzaja sie pojedyncze mlecze  , ale na 23 -04-2018 zapowiadają tygodniowe załamanie pogody.

                   30-04-2018

Ostatni dzien kwietnia ciepło wieje silny wiatr  pszczoły maja rzepak ale ich  nie słychac w przeciwienstwie do dnia poprzedniego gdzie było cieplutko bezwietrzniei pszczółki wspaniale pracowały.Ciesze sie bo okazało  sie , ze nie wszystki rzepak  zaorano czyli jest dobrze tylko oby pogoda była taka  jak 30  kwietnie 2018. Przy czyszczeniu ramek bardzo sie opaliłam , pszczoły juz ladnie odbudowują weze.

 Południe tumany kurzu jak na pustyni , a to wielkopolska  (:

                   01-02 -05-2018

tak ku pamieci  :)

ponuro zimno i deszczowo pszczoły tylko chwilkami latały gdy pojawiło sie słoneczko , moze z godzine  na dzien.(temperatura około 17*C)Wczoraj było otwarcie sezonu pszczelarskiego naszego koła pszczelarzy, spotkanie udane mozna było wymienic swoje obserwacje dotyczace rozwoju  wiosennego .

                      03-05-2018

Od rana jest parno bo w nocy była burza , pszczoły lataja.Jak na swieto to w nocy ukradziono BMW sąsiadowi ( ten co sie wybudowali nawet nie znałam goscia) i szuka policja.

prszczoły zalewaja strasznie gniazda tak ze matki nie mają gdzie czerwic , w innych latach tak nie robiły czyzby  spodziewały sie zimna i zabezpieczaja sie jedzeniem. Dziwny rok i własciwie to ciezki w rozwoju rodzin. Duzo pracy tak aby pszczoły były dobrze przygotowane , a jednak odbija sie czas kwietnia kiedy matki przestały czerwic bo brakowało pyłku i było zimno. Teraz jest podobnie z czerwieniem  bo gniazda  zalane nakropem. Mam juz troszke pyłku i z 100 ramek wezy odciągnietej. 

20-05-2018

Podłozyłam 16 matek do odkładów  razem  mam 20 odkładów  zobaczymy ile matek wróci z lotu godowego

14-05-2018

Zakwitła  akacja ale tylko jedna pszczołe widziałam  na akacji na pewno było ich wiecej ale wrazenie ze na całym drzewie jedną i nie słychac ze sa . Pogoda jest kiepska  bo wietrznie i własciwie zimno to przez to nie nektaruje akacja. Pszczól jest pełno przy poidłach z wodą,wniosek jeden akacja nie nektaruje.Przyjechał kurier z węza po raz drugi coz odebrałam  bo węza sie przyda, mam nadzieje ze po raz trzeci juz nie przyjedzie ta sama  paczka  :) Przygotowuje  odkłady i czekam  na matki.


22-05-2018

Dzisiaj jest ładnie i noc była stodsunkowo ciepła do ostatnich dni -{gdze było około6*C w nocy i pszczoły w dzien za bardzo nie szumiały czyli pracował tak se.} Dzisiaj pszczoły ładnie pracuja  , musze sprawdzic co z miodem bo w tym roku zalewają gniazda i kiepsko sklepiły. powodem chyba były jednak zimne  noce . Juz mam odciągniete z 200 ramek wezy  -a sklepie nakropu szło pod  górke.

 23-05-2018

 Przejrzane wczoraj wieczorem  8 rodzin i znowu były mateczniki  , kartki z datami przeglądów  sie sprawdzaja. Jest nakrop sklepią ale jeszcze troszke  do własciwego miodobrania.Pisze od razu bo potem znowu zapomne ale od rana pszczoły tak pracuja  jak powinny  , jest ciepło i noc była ciepła. Tylko akacja juz pomalutku przekwita. Matki które przywiozłam  bardzo ładnie opusciły klateczki  -pytanie ile wróci ale na dany moment jest super.W niektórych odkładach juz pszczoły noszą pyłek. Wieczorem dalszy przeglad  tak aby spokojnie wyjechac na dwa dni do Białegosyoku a potem  miodobranie.Jednak dzisiaj zabrałam pszczołkom troche miodku,a co tam niech sie dziela  :)

24-05-2018

 Ranek jest cieplutki pszczółki na akacji buszują . Jad na miodobranie do znajomej ciekawe co  bedzie ? U nowych pszczelarzy przewaznie jest wszystko oky :) Tu tez tak bedzie.Sprawdziło ,sie było midu co nieco ale jedna rodzinka sie wyroiła. Swoją drogą- to podziwiac młodą pszczelarke  , która bardzo chora planuje wszystko do przodu  - brawo tak trzymac.

26-05-2018

Cieplutko pszczółki pracują  , wczoraj była  burza i popadało - dobrze bo robiło sie bardzo sucho ,a  rosliny odżyły . W 2017 roku w dniu  dzisiejszym było miodobranie  tego roku jest pózniej  bo planuje na przyszły tydzien .Prawdopodobnie dwie matki nie wróciły z lotu  godowego.

31-05-2018

 Gorąco pszczoły na lipie robią fikołki - muzyka  gra. Przywiozłam  matki jednodniówki-24 sztuki i podłozyłam do odkładów.Miodobranie jest dobrze jak na ten rok. Rzepak najblzszy  zaorano, był kawałek dalej plus  akacja jest co nie co miodku.

01-06-2018

 Goraco ale pszczól juz tak nie ma  na lipie .Dopiero po  południu było wiecej . Była  burza popadało ale tak normalnie bez  żadnych anomali. Dalszy ciąg miodobrania.

02-06-2018

 Bardzo goraco i parno pszczoły pracują .Wyłamałam zatyczki w klateczkach > jedna matka była martwa .Ciekawe jak bedzie tym razem z przyjeciem  matek i powrotem z lotu  godowego.

04-06-2018

 Sprawdzenie matek z odkładów

11-06-2018

 Wczoraj popadało w nocy jest o niebo przyjemniej , bo juz nie szło wyrobic . Facelia prawie juz przekwita. Dzisiaj  troszke chłodniej to dało  rade do pszczól  zobaczyc . Miodu troszke jest ale bez rewelacji  jezeli nie bedzie  przepadywało to na miód lipowy nie ma co liczyc, kwiat zaschnie bo jest tak sucho i goraco. Po tych  kilku dniach gorąca dopiero teraz przejrzałam  gniazda  duzo czerwiu krytego i co nie co mateczników . ale  w czas przejrzane bo były jeszcze matki  z poprzednich lat. Było  mi przykro ale matke moja z niebieskim  kolorem skróciłam o głowe ładnie jeszcze  czerwiła  - pozałowałam    (:

Na  24 jednodniowe matki podłozone do  odkładów  zostało 20 matek . Jest dobrze bo tylko dwie nie wróciły z lotu  godowego,  a dwie nastepne zgineły smiercią nie naturalną :)  jedna wyrzucona  przed ul  a druga  nie opusciła klateczki.

Obecne odkłady niestety muszą dostac wiecej ciasta bo pszczoły bardziej sie interesuja  odkładami , brak pozytku w terenie  po mimo ze facelia i lipa kwitnie . Sorki dzisiaj pszczoły sie nie interesowały miodem jak pracowałam  przy pszczołach w nocy jednak popadało i od razu całkie inny brzęk na facelii.Oby tylko dopisała pogoda to wszystko bedzie  dobrze.Pszczoły przestały odbudowywac   węze, a własciwie to idzie im  bardzo topornie  w przeciwięnstwie  do wiosny gdzie chwila  moment i weza była odbudowana  ale i tak odbudowały około 300 ramek.

18-06-2018

Było zebranie  Koła i jedno jest wspólne stanowisko ,ze  w naszym rejonie bedzie mało miuodu lipowego susza jak diablii własciwie to juz  po pozytku dla stacjonarnych pasiek. Chyba ze jeszcze Ci    co nie wyjeżdrzaja na gryke  czy  wrzosy to jeszcz bedą miec miodek. Odebrane  lekarstwa.

 Dzisiaj wziełam  troszke miodu a głównie to kasowałam 2 kondygnacje  tak aby po malutku szykowac sie do zabrania miodu lipowego - tego co bedzie  ,oby pojawiła sie spadz . Jeszcze z tydzien lipa bedzie kwitła ,a  to dopiero koniec czerwca , a zawsze przypadało  na koniec lipca taki obrót sprawy.

 Kupiłam 12 Matek car Trojsek zobaczymy ile wróci z oblotu godowego  jak dotąd  nie narzekam  na powroty matek moze i tym razem tak  bedzie. Młode odkłady bardzo ładnie odbudowują  weze tylko mi sie juz skonczyły ramki i trzeba było na nowo zacząc zbijac i wklejac węze.Zastanawiam sie czasami jak ja to wszystko ogarniam ale jest wszystko dopilnowane i pszczoły sie nie roiły bo są matki z opalitkami to jednak cieszy.A szczegulnie ze nie widac  wareozy nawet na czerwiu trutowym. W tym roku  matki za duzo nie czerwiły trutowo nawet jak miały podłozona  ramke do zaczerwienia  trutowego to  z umiarem  zaczerwiły..

12-072018r

 Nowy minister  z  Dodrej  zmiany wydałdecyzje o stosowaniu  noeonikote....., które były zakazane.Obecna władza robi co chce  nie patrzac na zagrozenia  dla zycia ludzi  i pszczól.

Dawno nie byłam   tak było gorąco ,ze nawet pisac sie nie chciało. Wczoraj padał deszcz  pózno ale chociaz kurz  spłukany z drzew. Koncze ostatnie wybieranie miodu którego tyle co kot napłakał ,ale dobre i,to jak na ten rok . Gdyby to był sierpien wszystko było by oky  ale to jest lipiec, a w terenie nic nie kwitnie i trzeba  pszczoły podkarmiac ,. Zabieram miód  jaki jest w nadstawce , zaraz podkarmiam pszczoły syropem1;1

18-07-2018

Skonczyłam wybierac reszte  miodu po mimo pochmurnej pogody, pszczoły za bardzo nie latały i mogłam szybciutko zabrac  z ostatnich uli. Miod jest ciemniejszy bo przed  deszczami było troszke spadzi.

Pszczołą od razu podałam  syrop  bo w niektórych gniazdach pustka,  a kilka miało koronki miodu ale tez dostały syrop. Teraz czeka mnie zwalczanie wareozy  układanie gniazda podkarmianie delikatne .Jeszcze musze zrobic troche ramek z  weza moze pszczoły jeszcze wyciągną  jak beda karmione. W gniazdach jest  duzo czerwiu  krytego , oraz jajka, pierzga jest pokarmu róznie  w niektórych pustka  , a niektóre mają w gnizdzie  wianuszki  miodu. W kazdym bądz razie juz widac syrop  w ulach  bo na początku karnmiłam i jak w studnie nie było widac  przybytku w ulach. Lipiec i zastanawiam sie jak podejsc  do zazimowania rodzin bo powinno wylegnąc sie jeszcze jedno pokolenie pszczól do  zazimowania . Chociaz mam takie wrazenie ze pszczoły mysla ,ze to 18 sierpnia  a nie lipieci po malutku szykują sie do zimy, normalnie sezon konczyłam  na koniec lipca , a w tym roku juz pozamiatane przed 15 lipca .

Sprawdzic ile matek Trojsek  wróciło z lotu godowego , pogoda wyraznie nie sprzyja  weselom  bo ciągle ostatnio pada , a czas  najwyzszy aby  matki sie obleciały.

19-08-2018

Matki po mimo złej pogody bardzo ładnie wróciły z lotów godowychi tu zaskoczenie bo ciagle przepadywało, a wyszły lepiej  niz w czasie braku pozytku wtedy było 70%powrotu matek , a teraz 90% jest super. To  równy miesiac jak nic nie pisalam  , a zmieniło ie bardzo duzo pszczoły juz czesciowo  zakarmione na zime . Matki czerwia tak  bez rewelacji ale brakuje pyłku co niestety widac po czerwieniu jak i w ramkach braki pierzgi. Jeszcze  nie zakładałam pasków(jest za wysoka temperatura) ale wykonam ten zabieg w tym tygodniu,zrobiłam tylko sprawdzające odymienie i wareozy bardzo mało spadło ale jest. Patrząc na pszczoły i czerw wygryzający sie to nie widac ,ale nie oznacza ze   wreozy nie ma.Jest bardzo ciepło jak na sierpien dzisiaj było około 30*C  nawet mozna było wejsc  do wody to -ja  byłam taka odwazna  ze weszłam do basenu ale było 30*Cw   wodzie .Dalsza  pogoda tez w tych granicach do konca sierpnia  i wrzesien tez  ma byc ciepły.Pytanie jak dalej bedzie z pszczołami z zmianami pogody.Na początku lipca skonczył sie pozytek i dalej pusto w terenie i nalezało karmic pszczoły chwilami pokazywały sie wieksze ilosci pyłku ale i tak mało do prawidłowego rozwoju .Pszczoły mocno kituja czy obawiają sie jakis  anomali pogodowych w zblizajacym sie czasie.Spogladajac w tył to cały nakrop nosiły do gniazd  w pierwszej kolejnosci nie zaleznie jaka pszczoła wszystkie zachowywały sie tak samo. Smialam sie ,ze wszystkich dziurach w gniezdzie chowają miód i cos w tym było bo bardzo szybko skonczył sie pozytek   na początku lipca juz przekwitły lipy -   to własciwie koniec pozytku i do tego susza spowodowała ,że inne kwiaty zaschły . Zachowanie pszczól było prawidłowe bo zabezpieczały sobie jedzenie na okres bezpżytkowy, czyli idąc tym tropem mozna spodziewac  sie tez  ciezkich warunków.Teraz  zostało ułozenie gniazd na zime tym  bardziej ze zimóją w róznych ulach co do wielkosci. klapki,dokonczenie karmienia tak aby na poczatku wrzesnia było juz wszystko  zronbione.Musze sprawdzic  jeszcze dwie rodziny bo zgineły matki  chyba zadusiłam przy wyjmowaniu podkarmiaczek.

Zgubiłam dłutko  pszczelarskie  wszyscy chodzili i szukali z dwa tygodnie i nie moglim znaleac  juz chciam kupic  na  amazonie ( w Polsce nie do kupienia)ale ze to było dłutko z Kanady super wygodne to miałam obawy ze tak  fajnego nie trafie  po ogladaniu na zdjeciu. Ostatnie sprzedanie wiadomosci o zgubionym dłutku koledze i ostatnie poszukiwanie  na ogrodzie  po kilku minutach znalazłm  - lezało przed wylotkiem   w  trawie -smiało sie z nas  szukających bo nikt go przez dwa tygodnie nie widział.Nie wiem czy ktos  jest w stanie sobie wyobrazic moją radiosc z  znalezionego dłutka.Malutka rzecz a tak cieszy.

Jest jeszcze troche trutni to powinny sie matki unasiennic

14-09-2018r

Dzisiaj praktycznie cały dzien było pochmurno i troszke padało ale ogólnie ciepło,wieczorem odymiłam pszczoły 19 rodzin i okaze sie jakie jest porazenie wreoza ale spojrzenie podczas otwierania wylotków opadu praktycznie  nie widziałam- jutro sie okaze. Matki sie unasieniły.Podłozyc do jednej rodziny gdzie nalezy wymienic  matke albo załozyc jej endoproteze:) ale czerwi. Trzy poostałe matki zostana  w malutkich odkładach zobacze co jeszcze zdecyduje. Rodzinki pszczele sa juz przyszykowane do zimy , zakarmione . Obecnie kwitnie gorczyca pszczoły nosza pyłeki troszke sobie nektaru przyniosą, zapowiadają dalszą pogode bardzo ciepłą- jutro ma byc  koło30*C jak na wrzesien to duzo .Troszke sie obawiam jak to bedzie bo tak ma byc do grudnia to jak pszczoły bedą reagowały na temperature , w pazdzierniku ma byc ciepło ale noce mają byc chłodniejsze to moze pomóc  . Czas pokaze.Szykuje sie do wyjazdu na wycieczke do Hiszpani i Portugali  moze cos dowiemy jak radza  sobie  w cieplejszych  krajach , sa pasieki do zwiedzania i  bardzo sie ciesze.

27-11-2018

 Oj dawno nic nie pisałamale ale co do pszczól to wszystko prawie było zrobione tylko czekac wiosny. 

Coz pogoda była ciepła co powodowało  ze pszczoły jeszcze w listopadzie latały  i przynosiły pyłek i małe ilosci nektaru -kwitła  gorczyca i facelia . Matki lekko czerwiły  no trudno czas pokaze jak to wpłyneło  na za zimowanie pszczól. Wycieczka  do Hiszpani i Portugali bardzo fajna ale patrzac na rozwój pszczelarstwa  w tamtych krajach to my wypadamy duzo lepiej.  To  co powtarzam przez  cały czas ,ze nasze  pszczelarstwo jest jednym z lepszych  w swiecie  sie tylko potwierdza. Spotkanie z pszczelarzami  nie zaleznie od kraju daje nowe spojrzenie na pszczelarstwo i nowe doswiadczenia.Problem z woda jest przyczyna braku kwiatów i okazuje sie ze  w tak ciepłym kraju jak Porugalia  czy Hiszpania pszczoły mają takie same problemy zywieniowe jak  w Polsce tez brakuje pozytków z  wzgedu na  monokulture  i braki wody

07-12-2018

Dzien  bardzo pochmórny z lekką mżawką,ciepły jak na grudzien  około11*C . Zaskoczenie idąc zauwazyłam pszczołe,  która piła  wode i poszłam  do pasieki,  a tu z co któregosc  ula wychodza pszczoły  .Poidła pokasowane- to szukały wody  ale pyłku nie nosiły  :) Zamówione ramki  ,ciekawe kiedy przyjada. Ramki w ilosci  1000  i cztey daszki dojechały .

24-12-2018r.

Dzisiaj jest wigilia , pszczoły dostały cztery nowe daszki ale okazało sie  jeszcze raz tyle potrzebna ale chociaz któres dostały preznty  :) Pogoda jak na zime  wiosenna przez chwile  nawet słoneczko swieciło którego jak na lekarstwo  w ostatnim czasie, temperatura około 3-4 *C i wieje wiatr na ogrodzie zielono sniegu brak. Ciekawe co z podwyzką energi raz wyzej drugi dzien nizsza cena  , a  gdy odpowiedzieli z spólki ze podrozeje energi  po mimo zapewniej premiera ze nie zdrozeje,  facet został zwolniony bo powiedział prawde   . Tak u nas działa prawda dla ludu .

28-12-2018r.

 Koniec roku sie zbiza duzymi krokami ,a tu cieplutko sloneczko nawet próbuje  swiecic . Temperatura+ 5*C bezwietrznie jak na zime to bardzo wysoka temperatura. Pojedyncze pszczoły wychodzą z uli -nosek pokazą i wracają albo  na kawałek dalszy lot  sie wypuszczaja, jedna nawet przyszła ze mną  do domu i ja wypusciłam . Podniosłam daszek( jeden )wszystko oky pszczoły spokojnie zimują i pokarmu dosyc. Wczoraj odbyły sie obchody 100-Lecie Powstania  Wielkopolskiego -organizacyjnie Poznan stanął  na wysokosci zadania nie były to partyjne obchody  tylko poznanskie .Czesc i Chwła bohaterom  walk powstanczych.Ojcze mozesz sie cieszyc  z Wielkopolski to chociazby dla tego twój trud jest przydatnym w ojczyznie  bo jako jeden z nielicznych regionów stara byc blizej  zachodu i demokracji na której tak Tobie zalezało.

Brak ocen
  • Share

Komentarze

Brak komentarzy

Nowy komentarz

* Please fill all required form field, thanks!